piątek, 15 sierpnia 2014

Rozdział5

Kiedy już się umyłam, ubrałam piżamę i umyłam zęby, zeszłam na dół zobaczyć co robią chłopcy. W salonie spał Zayn więc żeby go nie obudzić podreptałam po cichu do kuchni, w której siedział Harry. Usiadłam na krzesełku obok niego i uśmiechnęłam się.
"Nie wiedziałam jak bardzo był wściekły..."
 Jego twarz wyrażała wszystkie te emocje, których tak nie
znosiłam, czyli złość, a zarazem obojętność, chęć uniknięcia rozmowy ze mną, a zarazem jej pragnienie. Chłopak na szczęście był już ubrany więc nie spoglądałam w dół na jego mięśnie brzucha i tatuaże. Chciałam go zapytać dlaczego ma taką minę, ale on mnie wyprzedził i odpowiedział, tak jakby czytał mi w myślach
-Przez Ciebie! Czemu sądzisz, że taki jestem?!-krzyknął, ale nie obudził Malik'a
-Harry, ja... Znaczy Ty... Ty flirtujesz z każdą laską jaką widzisz! Skąd mam pewność, że mnie nie chcesz tylko przelecieć!-oburzyłam się odwracając się do niego plecami
-Co? Kto Ci powiedział, że flirtuję z każdą laską?-zdziwił się, a w jego oczach widziałam złość zmieszaną ze smutkiem
-U mnie w domu też był telewizor, widziałam jak na każdej imprezie sponsorskiej miałeś inną dziewczynę, ale flirtów też sobie nie żałowałeś!-wyjaśniłam wszystko czując większą złość niż przedtem
-Ale to było kiedyś! Poza tym... Zapomnij o tym co się stało!-odparł wkurzony 
-Ah tak? Może jeszcze powiesz mi, że Ci się nie podobam i próbowałeś mnie tylko uwieść, a potem przelecieć!-powiedziałam czując jak słowa stają mi w gardle
Chłopak chwilę milczał, patrzył na mnie wzrokiem typu "Nie chcesz tego słyszeć!",przejechał ręką po włosach i znów na mnie spojrzał tym razem oczami pełnymi nienawiści i smutku
-Tak...-zaczął cicho
-Tak, co?-zapytałam choć nie chciałam słyszeć dalszej części jego zdania
-Nie podobasz mi się i chciałem Cię uwieść, a potem przelecieć-dokończył i odwrócił się do mnie tyłem
-Wspaniale! Bo ty też mi się nie podobasz i uważam, że jesteś wrednym dupkiem!-dokończyłam, a łzy spływały po mojej twarzy ciurkiem, wybiegłam z kuchni i od razu poleciałam do mojego pokoju
"Powiedziałam same kłamstwa w stronę Harry'ego, ale własna duma nie pozwoliła mi na powiedzenie jak bardzo on mi się podoba i że nie chciałam go urazić. Jednocześnie nie wiedziałam, że on przeżywał to samo i nie mógł rozkruszyć swojej dumy więc kłamał..."

Smutek, zmęczenie i wszystkie złe emocje w moim ciele sprawiły, że zrobiło mi się zimno, więc założyłam sweterek w paski. Usiadłam na podłodze i zaczęłam płakać jeszcze bardziej. Moje łzy lały się po policzkach niczym z rzeki. Żal do świata, tylko to wtedy czułam... Kiedy wybijała już 8.30 moje mokre od łez powieki powoli zaczynały się zamykać, więc związałam włosy w koczka i położyłam się na łóżku. Nie licząc nawet minut zasnęłam, ale sen miałam nie typowy bo był w nim tam On...
                                                               ~"Rano" 15.35~
Kiedy wreszcie miałam jakiś normalny sen, ktoś mnie obudził. Był to lekko skacowany Zayn z tacą, na której były dwa tosty i sok pomarańczowy
-Alexa, nie możesz przespać całego dnia, wstawaj-szturchnął mnie lekko, a moje ciężkie powieki uchyliły się
-Nie chcę wstawać, nie chcę rozmawiać z nikim z całego świata! Mam cholernego doła!-krzyknęłam chowając twarz w poduszkę i wylewając nowe łzy
-Co się stało?-zapytał zaniepokojony mulat
-Harry się stał, on powiedział, że chciał mnie uwieść, a potem przelecieć i że mu się nie podobam! Odpowiedziałam tym samym, tylko, że ja kłamałam!-musiałam się do niego przytulić
-Nie płacz... Harry jedno myśli, drugie robi, no już nie płacz...-starał się mnie pocieszyć lecz na darmo
"Nie wiedziałam, że w pokoju obok, czyli w pokoju Harry'ego, działo się to samo co u mnie, tylko mnie miał kto pocieszać, a jego nie..."

2 komentarze:

  1. Super! Kiedy next, bo nie mogę się doczekać heh :)
    A i mam pytanie skąd wzięłaś pomysł na te teksty niebieską czcionką. Serio mnie to ciekawi bo jeszcze czegoś takiego nie widziałam ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomyślałam sobie, że fajnie by było gdyby w rozdziałach nie były tylko wydarzenia, ale i myśli bohaterki wyjaśniające niektóre sprawy, czyli w skrócie: samo się wzięło xd, dzięki, że komentujesz x3

      Usuń