sobota, 2 sierpnia 2014

Rozdział1

   "Los Angeles to miejsce, które zawsze chciałam odwiedzić, ale brakowało mi czasu i kasy. W internecie znalazłam dobrą fuchę, a właściwie tak mi się wydawało..."
~*Dzień wylotu*~
-Alexa, spóźnisz się!-krzyknęła moja mama siedząca w salonie.
Wskoczyłam na walizkę zapinając ją szczelnie po czym ściągnęłam ją na dół. Ubrana w brudnawo-kremową koszulkę, szorty z kawałkiem panterki, baleriny w panterkę, bransoletkę z "Chanel" i kolczyki, z  makijażem Pin-up oraz z kitką prawie na czubku głowy. Pełna gotowość na wyjazd. Plecak w panterkę zmieścił wodę, portfel i inne duperele oraz coś do zjedzenia. Pożegnałam się z rodziną i wyjechałam samochodem na lotnisko. Czekając 30 minut na mój lot zdążyłam wypalić pół paczki, stres
działa na mnie 
strasznie! 10 minut przed odlotem dostałam SMSa od Tessy, mojej najlepszej przyjaciółki. Można z nią się żegnać tysiące razy, a i tak będziemy ryczeć... 
Mój lot minął spokojnie, pod koniec małe turbulencje to nic strasznego... Wysiadłam poszukując mojego pracodawcy. Moim oczom ukazał się dość przystojny mulat i chłopak z lekkimi loczkami, nie moje typy, ale ładni są muszę powiedzieć...
-Witaj, Ty jesteś Alexa Parker?-zapytał mulat 
-Hej, tak to ja, a Wy to...?-uśmiechnęłam się
-Ja to Harry-przedstawił się loczek-A ten to Zayn-przedstawił również mulata
"Dobre maniery jak się wydawało, mieli we krwi, ale cóż pozory mylą"
Zaprowadzili mnie do pięknego, czarnego BMW, które od razu wpadło w moje gusta
-A więc Alex... Jak podróż?-zapytał Zayn
-Dobrze...-odpowiedziałam zwięźle kończąc rozmowę i dalej przyglądając się widoczkom
Po około 15 minutach byliśmy na miejscu, czarno-biała willa, z dużym basenem sprawiła, że mocniej zabiło mi serce, kocham takie domy, ale... Nie umiem pływać! Nigdy nie jarało mnie pływanie więc nie widziałam potrzeby uczenia się tego....
-Jak Ci się podoba nowy dom?-zapytał Harry
-On jest cudny!-spojrzałam na nich uradowana
-Idź się rozpakuj, Connor Cię zaprowadzi, a potem musimy z Tobą porozmawiać-powiedział tajemniczo Zayn i wskazał na blond chłopaka z kolczykiem w uchu
-Ale kim jest Connor?-zdziwiłam się
-Dowiesz się później, a teraz idź!-ponaglił mnie ostro Harry
Kiedy szliśmy z Connor'em schodami i długim korytarzem chłopak milczał
-Kim jesteś?-zapytałam
-Jestem Connor, przecież wiesz-uśmiechnął się blado
-Ale co Ty tutaj robisz?-dopytywałam się
-Nie mogę powiedzieć, przepraszam-wskazał na drzwi mojego nowego pokoju. 
Sypialnia z niebieskimi akcentami, obrazkami i dużą szafą od razu przypadła mi do gustu
. Po około 2 godzinnym rozpakowywaniu wyszłam ze swojego pokoju i ruszyłam do salonu, z którego dochodziły dźwięki telewizora
-Już skończyłam-ujęłam krótko
-W porządku-kiwnął potakująco Zayn-Connor wszystko zrobione?-zapytał chłopaka
-Oczywiście panie Malik-odrzekł obojętnie Con
-Alex usiądź proszę-Harry wskazał na fotel obok kanapy, na której siedzieli chłopcy
Usiadłam delikatnie i niepewnie, spoglądałam na obojętną twarz Connor'a i zmartwiłam się wszystkim
-Jak wiesz, dostałaś od nas pracę, z dużą pensją, luksusowym domem i innymi bajerami...-zaczął łagodnie Harry
-Ale nie wiesz jaką masz pracę...-uzmysłowił mi Zayn
Rzeczywiście zgodziłam się na pracę, o której nic nie wiem, tylko dlatego, że chciałam luksusy!
-A więc jaka jest moja praca?-zapytałam zdenerwowana
-Potrzebujemy kogoś, kto będzie dla nas zarabiał kupę kasy, poprzednia uciekła-oznajmił Zayn
-Ale Ty taka nie jesteś, prawda skarbie?-zapytał Harry pieszcząc skórę mojego policzka
-Czyli konkretnie co mam robić?-zapytałam sparaliżowana jego dotykiem
-Taniec, handel, kradzieże i ogólne afery-streścił Zayn
-Ja...-zaczęłam przestraszona
-Nie ma odwrotu, polubisz to życie, tak jak my-przerwał mi Harry kładąc rękę na moim udzie
-Jest coś jeszcze...-Zayn skarcił Harry'ego wzrokiem-Jesteś dziewczyną na pokaz, ja znalazłem jedną, ale biedny Harry nie-uśmiechnął się złowrogo mulat
Przełknęłam ślinę, ale wiedziałam, że wiedzą o mnie wszystko, bo prosząc ich o pracę musiałam podać swoje dane
"Czemu byłam taka głupia godząc się na tę pracę?!"
Wstałam i bez słowa ruszyłam do swojego pokoju, napisałam SMSa do Tess "Jestem w nowym domu, nie pisz mam dużo pracy x3", nie chciałam jej o niczym mówić, martwiła by się, a tego nie chciałam
-Alex idziemy na basen-oznajmił Harry
-I co?-zapytałam
-Ty też idziesz-odpowiedział i stanął opierając się o drzwi
-Okey, możesz wyjść-odparłam bez entuzjastycznie
-Poczekam przed drzwiami-rzekł i wyszedł

Ubierając się w zwykły czarny kostium kąpielowy myślałam o wszystkim, czy luksus jest wart tego co mam robić, ale postanowiłam, że spróbuję...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz